Szablonom mówimy nie. Tworzę stronę pod Twoją markę.
Gotowiec zawsze ma sufit: motyw, wtyczki, panel, obejścia. Ja najpierw ustalam, co strona ma mówić i robić - a potem projektuję ją i koduję dokładnie pod ten cel. Bez kompromisów wbudowanych w narzędzie.
- Start
- przekaz i decyzje, nie wybór motywu
- Projekt
- wiele iteracji, jeden właściwy kierunek
- Kod
- bez sufitu panelu i wtyczek
- Efekt
- strona szybsza, lżejsza i naprawdę Twoja
To nie inny sposób klikania strony. To inny sposób myślenia o stronie.
Najpierw ustalam,
co strona ma mówić.
Design nie zaczyna się od „ładnej sekcji”. Zaczyna się od decyzji, jak marka ma zostać odebrana: spokojnie, premium, odważnie, technicznie, ciepło, konkretnie. Dopiero z tego wynikają słowa, układ, kolory, typografia i ruch.
- 01
Nie zaczynam od szablonu
Nie przeglądam motywów z pytaniem „który będzie najbliżej?”. Najpierw znajduję właściwy kierunek, a dopiero potem buduję pod niego cały interfejs.
- 02
Robię wiele wersji
Sprawdzam różne układy, rytmy i pierwsze wrażenia. Dobry kierunek czasem pojawia się od razu, a czasem trzeba go wydrapać z chaosu - i wtedy też go znajduję.
- 03
AI rozszerza pole, nie zastępuje smaku
Używam AI, żeby pomnożyć liczbę pomysłów, porównań i kierunków. Decyzja, selekcja, smak i wykonanie zostają po mojej stronie.
- 04
Nie wypuszczam „może być”
Jeśli coś wygląda jak kompromis, wracam do tego. Strona ma mieć własny charakter, a nie być kolejnym poprawnym gotowcem.
Od pomysłu do startu
- bez chaosu.
Pracuję etapami, nie „rundami poprawek”. Każda faza ma swój cel i zamyka konkretne decyzje, zanim ruszymy dalej.
- 01 Faza 1
Szkic i kierunek
Zanim napiszę pierwszą linijkę kodu, ustalamy fundamenty: główny przekaz, charakter strony, kolory, typografię i to, co znajdzie się na podstronach.
- Analiza sprzedażowa - co ma przekonać i do jakiej akcji prowadzić
- Analiza designerska - hierarchia, rytm, pierwsze wrażenie
- Spójność z feelingiem marki - żeby całość brzmiała jednym głosem
- 02 Faza 2
Implementacja i decyzje
Buduję to, co wynika ze szkicu. Zwykle zaczynam od Hero - żeby zobaczyć, jak prezentuje się całość. Gdy kierunek jest pewny, stawiam szkielet i dokładam treści oraz detale.
- Prototyp kluczowych sekcji, zanim rozbuduję całość
- Decyzje wizualne i techniczne w jednym miejscu - projekt się nie rozjeżdża
- Programuję wszystko sam - zmiany nie uderzają w limity wtyczek
- 03 Faza 3
Finał i dostrojenie
Gdy całość jest zaakceptowana, zostaje przestrzeń na ostatnie szlify: korektę treści, drobne poprawki, kwestie techniczne i SEO. Potem strona rusza - gotowa i dopracowana.
- Testy na wielu rozmiarach ekranu - mobile to punkt wyjścia
- Techniczny szlif: szybkość, meta, struktura pod wyszukiwarki
- Ostatnie iteracje, aż całość „kliknie”
Najdroższe w WordPressie jest to,
czego nie da się "po prostu" zrobić.
WordPress wygląda rozsądnie, dopóki nie potrzebujesz rzeczy, które nie zostały przewidziane przez motyw albo daną wtyczkę. Moja rola zaczyna się tam, gdzie strona ma być dokładnie Twoja. Nie dla WordPressa, tylko dla Ciebie.
80% powstaje szybko. Ostatnie 20% potrafi zjeść cały projekt.
Najpierw jest miło: wybierasz motyw, klikasz sekcje, instalujesz wtyczki. Potem chcesz przenieść logikę, zmienić zachowanie formularza, zrobić nietypowy layout, przyspieszyć stronę, dopiąć SEO i nie zepsuć mobile - i nagle nie projektujesz strony, tylko negocjujesz z cudzym systemem. Te ostatnie 20% potrafią zjeść 200% czasu.
-
Wtyczka prawie robi to, czego chcesz
I to „prawie” kończy się obejściami, dodatkowymi ustawieniami, konfliktem z inną wtyczką albo zgodą na gorszy UX.
-
Motyw narzuca charakter
Kolory i fonty zmienisz, ale pod spodem zostaje ten sam rytm, te same sekcje i ten sam „wordpressowy” zapach.
-
Panel to nie strategia
Dużo opcji w panelu nie znaczy kontrola. Częściej znaczy więcej miejsc, w których da się rozjechać układ i popsuć spójność.
-
Szybkość walczy z bagażem
Motywy, buildery i wtyczki dokładają kod, którego nie potrzebujesz. Optymalizacja schodzi wtedy do sprzątania po decyzjach, których nie powinno być.
Kod na zamówienie nie udaje, że wszystko da się kliknąć. Każda rzecz wymaga decyzji - ale dzięki temu nie ma sufitu. Jeśli coś ma działać inaczej, po prostu to programuję. Zwykle szybciej i dokładniej, niż szukając wtyczki, która zrobi 70% tego, co miało być w 100%.
-
Pełna kontrola nad UX
Układ, animacje, formularze, przejścia i detale działają tak, jak wymaga projekt - nie tak, jak pozwala motyw.
-
Mniej bagażu, więcej szybkości
Strona ładuje tylko to, czego potrzebuje. Bez buildera, którego używasz w 8%, ale wysyłasz użytkownikowi w 100%.
-
Funkcje bez proszenia wtyczki o zgodę
Integracje, niestandardowe sekcje, tracking, wielojęzyczność, formularze, panele - jeśli projekt tego potrzebuje, buduję to pod projekt.
Krótko: nie płacisz mi za klikanie.
Płacisz za decyzje, projekt, kod i odpowiedzialność za efekt. Nie za szukanie w panelu, która wtyczka pozwoli zrobić 70% tego, co miało być zrobione w 100%.
To nie są funkcje.
To różnica między projektem a gotowcem.
Najważniejszego nie widać - czujesz. Strona otwiera się od razu, tekst dobrze się czyta, nic nie skacze przy ładowaniu, a mobile nie wygląda jak wersja awaryjna. To wszystko jest zaprojektowane, nie przypadkowe.
- 01 / 04
Szybkość wbudowana, nie doklejona
Buduję stronę tak, żeby była lekka z natury - nie ratowana dziesiątą wtyczką do cache. Szybkość to decyzja podjęta na starcie, a nie poprawka na końcu.
- SSG tam, gdzie strona może być gotowa od razu
- dynamiczne ładowanie sekcji - cięższe elementy wchodzą dopiero, gdy są potrzebne
- prefetching podstron, żeby przejścia były natychmiastowe
- 02 / 04
Obrazy i fonty bez przypadków
Najczęstsze źródła wolnych stron to media i typografia. Traktuję je jak część projektu, nie dodatek doklejony na końcu.
- obrazy w rozmiarach dopasowanych do ekranu i urządzenia
- fonty osadzone i ładowane stabilnie, bez skoków tekstu
- zero wielomegabajtowych zasobów na telefonie
- 03 / 04
Mobile sprawdzony ręcznie
Responsywność nie kończy się na tym, że elementy „jakoś się mieszczą”. Testuję rytm, hierarchię i wygodę czytania na realnych szerokościach.
- telefon jako punkt wyjścia, nie dopisek
- testy na wielu szerokościach, nie tylko desktop i mobile
- sekcje projektowane pod faktyczne zachowanie użytkownika
- 04 / 04
Typografia jak w druku, nie z przypadku
Dbam o tekst, bo to on sprzedaje. Stosuję nawet starą drukarską zasadę: żadnych sierotek i zawieszek. Tego nikt nie nazwie - ale każdy poczuje, że to profesjonalne.
- kontrola długości linii i rytmu akapitów
- brak sierotek i wiszących pojedynczych słów
- czytelna hierarchia bez powiększania wszystkiego na siłę
Garść rzeczy, które dzieją się pod spodem - żeby strona była szybka, stabilna i dopracowana w detalach.
- SSG
- Dynamiczne ładowanie sekcji
- Prefetch podstron
- Dopasowane rozmiary obrazów
- Osadzone fonty
- Bez sierotek i zawieszek
- Testy na wielu szerokościach
- Czysty, lekki kod
Przyjmuję nowe projekty
Porozmawiajmy o Twojej stronie.
Opowiedz, czego potrzebujesz - albo wyślij luźną myśl o problemie, który chcesz rozwiązać. Odezwę się z konkretami.
- Odpowiadam w 24 godziny w dni robocze.
- Bez automatycznych wycen - najpierw czytam, potem podaję konkretną kwotę.